TOMASZ KASPRZYK
Kasprol
Strona domowa
Felietony
Recenzje
Radio - od A do Zet
Foto
CD i DVD
Koncerty
Kasprolius
Wywiady
Kontakt
3 Doors Down
Brian Johnson
Carlos Santana
Cypress Hill
Dave Gahan
Glenn Hughes
Iron Maiden
Lemmy Kilmister
Ozzy Osbourne
Queen
Paul Gilbert
Ray Wilson
Robert Trujillo
Taria Turunen
TAPFS
Lemmy Kilmister

 

Czy śmierć, polityka i religia to są Twoje ulubione tematy?

To nie są moje ulubione tematy, ale czuję się w obowiązku o tym mówić. To wszystko jest bardzo popieprzone, wiesz... Religia jest jak polityka, a dla niektórych polityka jak religia. Takie Mind Control, czyli kontrola umysłu. Wszystko to się pojawia, kiedy człowiek stara się powstrzymać swoje myślenie i nie tylko to, co mówi... Taki np. George Bush. Wiesz, co to za dupek..?? On miał połowę głosów w Ameryce po 11 września… Trzeba o tym mówić. Trzeba ludziom powiedzieć, co to jest terroryzm i że on tu jest ! A on ludziom nie powiedział nic...? To zdumiewające dlaczego. Ludzie teraz się wkurzają i narzekają. Kiedyś dawno temu byłaby rewolucja z tego samego powodu.. A teraz..? Za dużo kontrolowania umysłu…

 Jak się ma muzyka ? Lepiej…?

 Nie, nie, nie. Nie ma prawdziwej konkurencji. Jest mnóstwo rzeczy całkiem fajnych, ale nie można powiedzieć co jest co, bo firmy fonograficzne chcą, aby wszystko, co robię ostatniego było hitem. W ciągu najbliższych pięciu lat firmy fonograficzne będą odchodzić od CD, aby przetrwać… Nie da się wyżyć, kiedy można ściągać bezpłatne pliki muzyczne na lewo. I pliki do pobrania powinny kosztować dużo mniej niż na zakup albumu. I to 99 centów za utwór. Nie opłaca się kupować płyt. A szkoda, bo lubię kupować płyty. Na starym winylu wspaniałe było to, że można było przeczytać na nim słowa, prawda? A teraz na CD nie można odczytać go już bez szkła powiększającego… I ach ... jak miałeś zdjęcia i inne takie rzeczy, to było to rozkładane i to było wspaniałe. Było to jak bardziej ryzykowny dzień i zarazem bardziej rzeczywiste. Wiesz, to była wielka rzeczą. To było niesamowite. Teraz nie ma już w tym  tajemnicy. Znasz każdy szczegół nagrania, a zbyt wiele informacji na temat ludzi. Szkoda, bo tajemnice są dobry. A odkrywanie czegoś nowego na komputerze to już nie jest to samo...

Jeśli firmy fonograficzne odejdą od CD to można wyobrazić sobie jak Lemmy wydaje swoje nagrania Motörhead na winylu np. dla sprzedaży wysyłkowej ?

Tak, mogę sobie wyobrazić, że to będzie łatwe. Ale większość ludzi już nie ma gramofonów. Niestety każde wydawnictwo musisz już zrobić w Internecie. A to nie jest mój ulubiony sposób. Ale myślę, że możemy dostosować się do tego, można dostosować się do wszystkiego, prawda? Biorąc pod uwagę czas i biorąc pod uwagę konieczność. wiesz, jeśli masz to zrobić. Ale mieliśmy nawet pieprzyć się z ludźmi trochę, wiesz. Nie podał pół utworu na nie, jeśli chcą cały utwór, muszą za to zapłacić.

Fascynujesz się ciągle kobietami ?

Lubię kobiety po prostu. Nie mam na myśli podboju i nie mam do zdobycia kobiety. Lubię je, wiesz. O wiele więcej zabawy jest w tym jak mówisz do kobiety, niż w tym jak mówisz do faceta. Rozmawiając z kobietą nie musisz poruszać takich bzdur jak np. piłka nożna. Nie musisz tego robić. Ludzie mawiają, że kobiety są dziwne. Bez przesady ?! Wystarczy wiedzieć, na tym polega różnica płci… Jak facet będzie wkurzać dziewczynę, to wtedy ona zrobi spisek przeciwko niemu. Żartów nie ma, ale może być ciekawie. A z facetami, ciągle tak samo i przewidywalnie… Więc tak. Myślę, że kobiety są bardziej interesujące… Guy ma np. ciemne wakacje, a kobiety naprawdę potrafią poprawić humor – i poprawiają…

Dlaczego nigdy się nie ożeniłeś ?

Nigdy nie spotkałem takiej dziewczyny, przy której mógłbym przestać myśleć o innych. Myślę sobie, że ślub, to jest najgorszą głupotą na świecie. Wiesz, co mam na myśli ? Dlaczego ktoś ma się codziennie budzić obok takiego skurczybyka codziennie ? Wiesz przecież, że to samo zło, a każdy dzień staję się piekłem. W końcu zaczynacie się nienawidzić po 2 latach. A co będzie po dziesięciu ? Ludzie się nienawidzą, irracjonalnie traktując związek, bo to przecież mąż, albo żona… Ale trzeba przynajmniej dać sobie i życiu szansę i brać życie luzem… Więc jak dla mnie pobyt w związku małżeńskim jest okrucieństwem – dla obojga.

Czy dla Ciebie Rock'n'Roll jest jak misja lub zadanie?

To tak jest rzeczywiście. To prawda, tak. To coś jest jak powołanie. Tak jak w przypadku kapłaństwa. Nie możesz tego tylko robić dlatego, że chcesz. Tak możesz robić tylko na początku, ale potem dowiesz się jakie gówno krąży wokół Ciebie… Wiele osób szybciej idzie na emeryturę. Wiele osób nie radzi sobie z Rock'n'Roll-em od strony biznesowej. Jest w tym wszystkim dużo zła. Wiesz, jak masz dobrą kapelę, dobrze się rozumiecie i wiecie gdzie co i jak śmierdzi, to jest dużo łatwiej. Ale zawsze musisz zdecydować, czy tego chcesz. Ale ciągle musisz zdecydować, czy godzisz się z gównem, czy chcesz grać, walczyć, a być może poddać się. Nigdy nie wiesz co będzie i nigdy nie wiesz co dobre… To wciąż mi się nie podoba.

Dlaczego nigdy nie zrobiłeś prawa jazdy ? Zwłaszcza, gdy mieszka w LA ?

Cóż, prowadziłem kiedyś samochody sam, ale nigdy nie miałem prawa jazdy. Ale nie byłem w tym dobry wiesz… Ciągle jakieś awarie. A to było bardzo drogie i w dodatku to było naprawdę niebezpieczne jeździć z innymi na drodze. Więc pomyślałam, rezygnuję z tego. Ostatni raz jechałem w 1966. Miałem używanego coupe hardtop Chevy z 1952 roku. Coupe. Kosztował mnie 36 funtów - to były wtedy dobre pieniądze, ale sprzedali tani egzemplarz. Pieprzyłem go.. Zmieniałem bieg, a on wtedy automatyczne gagung, gagung, gagung… W końcu dojechałem do stacji benzynowej, dałem facetowi klucze do niego i odszedłem.., wiesz. Nigdy nie byłem dobry kierowcą. Zresztą to bezużyteczne. Zdecydowanie wolę siedzieć z tyłu i niech tam ktoś inny prowadzi. Ja z tyłu mogę ciągle pić. I to ilę chcę.. To świetnie.